Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

Po imprezie

Witajcie kochani!
Nie macie pojęcia jak się cieszę, że znowu mogę usiąść do pisania notki! To nie samowita radość! i nie było by jej bez Was, bez Waszych komentarzy. Owszem, nie piszę po to, by mieć pod notką nie wiadomo ile komentarzy, ale to miłe, że one są. I choć czasem nie zgadzamy się w poglądach, to nic, bo przecież ile ludzi tyle opinii to jesteście tutaj. Powiem Wam, że ja jestem dumo na z tego bloga. Bo tak, sama go założyłam (no tak, prawie sama - dziękuję!!).  A po za tym, nie chciałam już pisać, ale po namowach stwierdziłam, że zacznę od nowa. No i jestem, a do tego te wszelkie komentarze...super, bardzo dziękuję! A kiedy mój blog będzie miał 1000 odwiedzin, to może jakiś konkurs wymyślę...zobaczy się.
Nie było mnie tu jednak kilka dni, a to dlatego, że w domu było sporo roboty. W sobotę odbyła się impreza z okazji 70 lecia urodzin mojego taty. Impreza była bardzo udana jednak przygotowań do niej mnóstwo. Wiadomo generalne sprzątanie, a potem to już przygotowania kulinar…

Po prostu codzienność

Moi mili! No i popadało dziś sporo, cieszycie się? Bo ja w sumie tak, tylko, że zmokłam w tym deszczu, to raz, a dwa, zimno się od razu zrobiło. Jednak pocieszające jest to, że od jutra cieplej! A Wam, bardzo serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarze. Nie bójcie się komentować, bo często słyszę słowa typu "a co tu napisać". Kochani, zawsze można skomentować, napisać co myślicie o tym o czym akurat piszę, a kiedy już nic nie myślicie (wiem, tak bywa) to choć pozdrowić! Wtedy ja wiem, że na prawdę jesteście i poświęcając chwilę na komentarz doceniacie to co piszę.
Kiedy zakładałam ten blog, obiecałam sobie,że tu będzie wszystko. I o podróżach i przepisy i recenzje no i moja codzienność. To też, ie najwięcej tej ostatniej, bo pisząc o codzienności piszę to co myślę, to co mnie otacza. A pisząc recenzję, muszę się totalnie skupić na temat przeczytanej książki aby Wam o niej opowiedzieć, ale nie zdradzić wszystkiego. A do tego napisać swoją opinię. I to dla mnie jest troszk…

Wycieczka do Wrocławia

Dobry wieczór! Kochani witam Was bardzo serdecznie w chłodny sobotni wieczór. Choć za dnia jeszcze temperatury są dosyć wysokie, to wieczory i nocki niestety są już chłodniejsze. Eh taka kolej rzeczy choć szkoda lata.
Ja już tydzień czasu jeżdżę na warsztaty, a tak właściwie byłam tam trzy dni. Bo w czwartek pojechałam na wycieczkę do Wrocławia, a ponieważ wróciłam późne oo to w piątek zostałam w domu.
I właśnie o tej wycieczce chcę Wam opowiedzieć. Wrocław to miasto, do którego mam ogromny sentyment, i obojętnie co bym robić tam miała, to zawsze z przyjemnością tam pojadę. 
Najpierw zwiedzaliśmy Afrykarium. Powiem szczerze, że bardzo cieszyłam się na zwiedzenie tego miejsca, jednak uważam, że jest ono bardzo przereklamowane. Owszem jest tam dużo ciekawych zwierząt i roślin, które w rzeczywistości omieszkają w Afryce. Wiadomo jest tam bardzo ciepły, tropikalny klimat. I rozumiem, że taki też musi być tu, by te zwierzęta i rośliny przetrwały, ba miały się dobrze. Jednak, jest tam stra…

Odpust

Witajcie kochani! Bardzo serdecznie witam Was w piękny sobotni wieczór. Za oknem już ciemno, niestety dzionek co raz krótszy, i chłodno, bo po grzmiało i po lało. Jednak to już tradycja, że w dniu kiedy jest odpust w naszej parafii - przechodzi burza. Na szczęście nie przyniosła ona w naszej okolicy żadnych zniszczeń, choć wiem z mediów, że w innych częściach mojego województwa było zupełnie inaczej.
Dziś Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a co za tym idzie odpust w mojej parafii. Jest to uroczystość, na którą tak jak na Boże Narodzenie z utęsknieniem czekam rok cały. Co prawda nie chodzę nigdy na sumę, bo to i za gorąco, i za późno i za dużo ludzi, ale zawsze jestem obecna na mszy św. o godzinie 10.00. Msza ta tradycyjnie odprawiana jest przy ołtarzu polowym. Owszem jest on tuż przy naszym pięknym drewnianym kościółku, ale na dworze. Jeszcze powiedzieć muszę, że przy tym kościółku mieści się nasz cmentarz zaś tuż za bramą cmentarną na słupie znajduje się bocianie gniazdo…

Sierpniowe wędrowanie

Mili czytelnicy! Tą notkę miałam napisać co prawda wczoraj, ale trochę brakło czasu, trochę się nie chciało.  Bo wiadomo, że ciepło jest i późno się przychodzi z dworu do domku. A potem, to już człowiek nie ma na nic sił.
Sierpień to taki miesiąc kiedy to ludzie z różnych stron Polski pielgrzymują do różnych Sanktuariów Maryjnych przemierzając niejednokrotnie setki kilometrów. Wiadomo, najpopularniejszym jest Jasna Góra. Idą ludzie młodzi, ale i starsi czy dzieci. Każdy z pielgrzymów niesie ze sobą bagaż intencji. Piękna to jest sprawa tak pielgrzymować, nie ważne czy pada, czy żar z nieba się leje - alleluja i do przodu! Jest to ogromny trud ale też i ogromna radość. Zawsze  bardzo zazdroszczę ludziom, że mogą tak iść do Matki Bożej, to było niegdyś moje marzenie, jednak wiem, że nie dałabym rady, ba zresztą nie mam znajomych, którzy by w ogóle odważyli się mnie zabrać.
Tradycją jest, że co roku 10 sierpnia przez naszą miejscowość przechodzi pielgrzymka, a w wiosce nieopodal inną za…

Trochę wody dla ochłody

Witajcie kochani!
Może na początek podziękuję Wam bardzo serdecznie za dyskusję pod moją ostatnią notką. Szczerze, to nie wiedziałam, że gdy taki laik jak ja napisze coś o polityce, to ktoś będzie chciał czytać :-). A tu jeszcze komentarze! Super, bardzo bardzo się cieszę!

Mamy nadal lato, upał, tak więc pić się chce. Podam Wam proste przepisy na moje ulubione letnie napoje.

Kawa mrożona
na 1 dużą szklankę potrzebuję:

ok 3/4 szkl. zimnego mleka
ok 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
ok 1 łyżeczka cukru
lód biały ja daję 1/2 Big Milk lub Śnieżki
śmietana w sprayu  i czekolada do dekoracji
Do wysokiego naczynia daję mleko, kawę i cukier i miksuję. Jeśli robi się tylko jedną porcję to można roztrzepać trzepaczką. Do wysokiej szklanki daję  białego loda i zalewam przygotowaną kawą. Na końcu dekoruję śmietaną i posypuję czekoladą. Oczywiście dekoracja nie jest obowiązkowa. Ja napisałam wszystkie składniki ok, bo to zależy od Waszego upodobania, jedni wolą mocniejszą kawę, jedni słodszą. Jednak …

Pan Andrzej Duda prezydentem

Kochani!
Dziś jest bardzo ważny dzień dla naszego kraju oczekiwany już od kilku miesięcy, otóż Pan Andrzej Duda został zaprzysiężony na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. W wielu kanałach TV była transmisja z tych uroczystości, mnie jednak wystarczyło obejrzenie "Teleexpresu" aby wszystko wiedzieć. Nowy Prezydent ma wiele planów na swoją "karierę", wiele obietnic. Cóż ciekawostką jest, że jest on najmłodszy z dotychczasowych polskich włodarzy, bo ma dopiero 43 lata więc ma dużą szansę na pokazanie się z jak najlepszej strony.
Ja nie znam się na polityce, nie krytykuję, nie potępiam, życzę Mu powodzeenia, każdy z nas ma szansę być na szczycie. Jednak uważam, że Prezydent nie powinien przynależeć do żadnej partii, a raczej powinien być człowiekiem obiektywnym.
Mam nadzieję, że ten młody pełen werwy i planów człowiek weźmie w ryzy Rząd i sprawi, że nie będzie afer i sporów. Bo dobrze wiem, że to do niczego dobrego nigdy nie prowadzi. Dobrze by było gdyby Pan Prezyd…

Upały

Kochani czytelnicy!
Witam w kolejnej notce! Sierpień przywitał nas sporą dawką ciepła i według prognoz pogodowych ma tak przez jakiś czas zostać. Wiem, wiem, niektórzy mają już dosyć słońca, ciepła itp. Wiadomo też, że takie upały nie są zdrowe szczególnie dla ludzi mających problemy z krążeniem.  Mimo to, ja uważam, że wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko wiedzieć jak z tego korzystać. Kocham te ciepłe dni, bo uważam, że lato w naszym kraju jest tak krótkie, ba a ciepłych dni jeszcze mnie, że należy doceniać to i cieszyć się nim.
Koniec lipca i początek sierpnia to też wzmożone prace w polu, a mianowicie żniwa. Choć wiem, że to dla rolników nie lada trudny czas, to ja kocham ten szum maszyn, gwar zabieganych ludzi, terkot wracających z pola, naładowanych zbożem traktorów. Dlatego też niech nie pada, niech jest pogoda jak najdłużej aby rolnicy zdążyli sprzątnąć swoje plony.
To też rano skoro świt otwieram na szerz okna, a kiedy wstaję na dobre to je zamykam i spuszczam rolety. Wted…

"Dziewczyny z Powstania" Anna Herbich

Witajcie!  Dziś 1 sierpnia a mianowicie 71 rocznica powstania warszawskiego, powstania, w którym  walczyło i zginęło wielu młodych ludzi. Walczyli oni dla dobra stolicy a także całego kraju. Mogłabym dziś dla uczczenia tej rocznicy dodać jakiś klip muzyczny, czy też pokusić się o rozważania. Jednak postanowiłam, że najlepiej będzie jeśli polecę Wam książkę Anny Herbich pt. "Dziewczyny z Powstania". 
Cóż można powiedzieć o powstaniu warszawskim kiedy tak na prawdę wszystko zostało powiedziane, kiedy jest wielu zwolenników i przeciwników tego zrywu.  Może wielu osobom się wydaje, że w powstaniu głównie brali udział mężczyźni, jednak to nie prawda, ponieważ do walki szły też kobiety. I to o nich jest ta książka.
Kilkanaście kobiet, w prosty sposób  opowiada swoje przeżycia tych ważnych i trudnych dni. Kiedy wybuchło powstanie były to młode dziewczyny. Pozostawiły w domach bliskich i bez zastanowienia poszły na bój. Były one łączniczkami, sanitariuszkami. Nie zastanawiały się,…