Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zakupowo

Kochani!!
Witam Was wszystkich i bardzo serdecznie dziękuję za komentarze i odwiedziny!! Serdecznie kłaniam się moim nowym duszyczkom, co to wstąpiły do mnie i mnie odwiedzają...Nie jest u mnie jeszcze pięknie i wiem, że to potrwa! Muszę poprzestawiać pokombinować. Wiem jedno, szablony tylko z bloggera bo na grzebanie w kodach html się nie odważę. Mam jednak do Was prośbę jeśli zobaczycie, że coś jest nie tak, to piszcie, ja jestem laik jakich mało. Jednak cieszę się niezmiernie bo udało mi się dodać ten wykaz ludzi odwiedzających mnie!! Nie macie pojęcia jak mnie to cieszy!!

W mojej wiosce są trzy sklepy odzieżowe. Lubię do nich chodzić. Tak też tym razem było. Planowałam kupić bluzkę może i kurtkę. Jednak wkurza mnie takie powiedzenie sprzedawczyń, że na pani figurę nic nie ma! Wiem, jestem niepełnosprawna co się łączy z tym, że jestem otyła i nie dopasowana w niektórych miejscach. Jednak uważam, że w naszej wiosce osób otyłych nie brakuje i jakoś ubierają się w tych sklepach.  Nie …

Wiosenne porządki

Drodzy czytelnicy!! Halo halo!! Witam Was serdecznie w niedzielny wieczór. Mam nadzieję, że wszyscy doszli już do siebie po wcześniejszej pobudce spowodowanej zmianą czasu? Ja bardzo nie lubię tych zmian, ale cieszę się, że to czas letni właśnie mamy! No i wiosna! Od kilku dni jest ładna słoneczna pogoda. Wiadomo, że nie są to upały ale źle nie jest. Ja kochan tą porę roku, wszystko robi się zielone, kwitną piękne kwiaty. Bardzo lubię w taką pogodę sprzątać na dworze, grabić, porządkować...wtedy już czuję wiosnę pełną piersią!
Wiadomo, jak porządki na dworze, to i na blogu by się zdawało je zrobić. Pewnie już zauważyliście zmiany, choc ja laik jestem i nie bardzo sobie radzę z wieloma rzeczami. Są jeszcze drobiazgi, które mi się nie podobają, ale nie wiem jak je poprawić.  Nie chcę za bardzo nikogo o to prosić, bo chcę sama powoli do wszystkiego dochodzić.
Mam jednak prośbę jeśli uważacie, że coś jest nie fajnie, coś powinnam zmienić, to napiszczie o tym! Pozdrawiam serdecznie!

Wiosno przyjdź!!

"A po lutym marzec spieszy, koniec zimy wszystkich cieszy." Mili czytelnicy! Na początku bardzo serdecznie Was witam i dziękuję za wszelkie komentarze pod ostatnią notką. Myślałam, że nie będzie żadnego a tu taka niespodzianka!!
Dzisiejszy dzień wietrzny, zimny, deszczowy, trochę słoneczny, a nawet przez pół godziny po grzmiało i gradem postraszyło - czyli wszystko czego można się spodziewać w marcu. Bo to taki dziwny miesiąc z jednej strony jeszcze zima a z drugiej już się chce by wiosna była. I ona już za parę dni przyjdzie i to podobno powita nas słonkiem i piękną pogodą.
Ja nie mogę się jej już doczekać, tej soczystej zieleni liści, ciepłego wiatru, pąków na drzewach, kwiatów a w końcu tego co najpiękniejsze bzów i konwalii. Teraz to ja przyspieszam wiosnę, kupuję bowiem sobie prymulki, hiacynty czy też tulipany do wazonu! zaraz jest radośniej na sercu:-).
Podobno przyleciały już bociany, jak jutro byłaby ładna pogoda, to przejdę się na spacer koło naszego kościółka, bo …

Hen za chmurami tam...

"Hen za chmurami tam
chciałbym bardzo już być,
hen za chmurami tam
z moim Ojcem już żyć"

Kochani moi!!
Znów mija tydzień a może i więcej trochę dni, kiedy zasiadam i piszę do Was kilka słów. Ten post miał być inny, no ale...właśnie powitałam Was słowami pięknej pieśni religijnej, jak pewno niektórzy z Was wiedzą, pieśń tą śpiewa się w niezbyt przyjemnych okolicznościach. Otóż w piątek kiedy wracałam do domu dostałam wiadomość, że zmarł mój kochany wujek. Wiedzieliśmy, że szybciej czy później Pan powoła go do siebie, bo od grudnia praktycznie, z przerwą na święta był w szpitalu...jednak ciągle była nadzieja na wyzdrowienie. Niestety w piątek rano odszedł do Pana. Przeżył 80 lat - wiek piękny, ale mimo wszystko i tak nie czas na umieranie. Bardzo to wszystko przeżyłam  znów stając w prawdzie, że życie nasze jest bardzo kruche.

Wczoraj odbył się pogrzeb. Piękna uroczystość. Właściwie to myślałam, że jakoś przetrwam. Lecz najpierw poszliśmy się pożegnać i już kiedy w progu kapli…

Wielki Post

Kochani moi!

Witam Was bardzo serdecznie w poniedziałkowy wieczór. Bardzo dziękuję Wam za wszelkie oznaki Waszej obecności i znowu przepraszam, że zawaliłam...wierzcie mi kiedy piszę notkę to mam plan wrócić tutaj za dwa czy trzy dni i napisać kolejną. Jednak dni mijają tak szybko a po za tym ja wieczorem bardzo często jestem taka wypluta, że nie mam siły na nic. Nie wiem czy to można zwalić na przesilenie wiosenne...wiem jedno, że znów sypie mi się zdrowie - jak nie nogi, to brzuch i tak w koło brrr! Jednak obiecałam sobie, że nie będę narzekać, bo są osoby, o wiele bardziej chore, o wiele bardziej cierpiące niż ja. To, że czasem boli, że czasem płaczę i pytam dlaczego - widać, że tak musi być. Kiedyś słyszałam piękne powiedzenie - im Pan Bóg kogoś kocha, tym więcej krzyży mu stawia. No i ja uważam, że coś w tym jest.

W minioną środę od posypania głów popiołem rozpoczęliśmy Wielki Post.  Kiedyś nie lubiłam tego okresu, jednak od kilku lat bardzo go lubię. Ludzie na ten czas robią so…

(Nie)służba zdrowia

Dobry wieczór!
Kochani Witam Was bardzo serdecznie w ostatnią niedzielę lutego. Co prawda za oknem już jest zmrok, ale i tak dni już są dużo dłuższe i aż serce się raduje, kiedy nadchodzi godzina 16 ta a światła świecić nie trzeba. Jednym słowem wiosna tuż, tuż.

Ostatnie zdarzenia dały mi wiele przemyśleń na temat służby zdrowia. Zastanawiałam się, czy się z Wami nimi podzielić, bo wiem, że tego bloga też czytają ludzie parający się zawodami medycznymi, to też przepraszam, ale to tylko moje opinie i odczucia.

Tak pięknie się mówi darmowa służba zdrowia, ale czy tak jest na prawdę? Z naszych wypłat, rent pobierany jest wcale nie mały zasiłek zdrowotny. No i dobrze, nie mam nic przeciw . Tylko, że tak na prawdę mało gdzie za darmo możemy się leczyć. No bo oczywiście jeśli chcemy w miarę szybko dostać się do specjalisty - trzeba zapłacić, jeśli chcemy dostać się do dobrego specjalisty - tym bardziej. Lekarze rodzinni nie są chętni do dawania skierowań na badania - tak więc jeśli chcemy …

Poniedziałek

Moi mili!

Witam Was bardzo serdecznie w poniedziałkowy wieczór. Za oknem już ciemno, choć tak na prawdę to już da się zauważyć to, że wiosna nadchodzi, bo dzień jest już dłuższych od tych zimowych dni. No i fajnie, niech już sobie jest tak wiosna. Fakt, dopiero połowa lutego, ale ja już tak bardzo mam dosyć zimy, że...cieszą mnie każde oznaki przedwiośnia.

No tak, dziś poniedziałek. Jedni go nie lubią, bo trzeba do pracy, szkoły, bo znów ten sam kierat tygodnia, bo nie ma to jak weekend z najbliższymi. A ja tam lubię poniedziałek. Pewno znowu ktoś mi zarzuci, że nie idę do pracy, nie mam żadnych problemów, to mi wsio ryba. Tak nie jest, ale o tym to będzie osobna notka.  Poniedziałek - nowy tydzień, nowe pomysły, nowe dni i nowa ja. Przecież nie ma dwóch takich samych chwil a co dopiero dni.

U mnie kochani znów się pogorszyło zdrowie. Nie chcę narzekać, ale boli noga, odezwała się także ta druga noga, co mnie bardzo martwi  i co mnie jeszcze niepokoi to, chyba żołądek wysiada od leków…