poniedziałek, 20 stycznia 2020

7. Porozmawiajmy

Drodzy czytelnicy!
Witam Was bardzo serdecznie w poniedziałkowy wieczór, i również bardzo Wam dziękuję za wszelkiej oznaki tego, że jesteście i czytacie moje notki.

Właśnie, kiedy szykowałam się do pisania kolejnej notki, a tak właściwie zastanawiałam się co by tu dziś...w radio leciała piosenka. którą bardzo lubię. - "Bardzo lubię mówić z Tobą" zespołu Akurat.
Swego czasu zastanowiłam się głębiej nad jej słowami i uważam, że są one bardzo mądre.

"Kiedy z serca płyną słowa
Uderzają z wielką mocą
Krążą blisko wśród nas ot tak
Dając chętnym szczere złoto"
Obojętnie co powiemy ma w sobie ogromną moc,  rozmawiając z drugą osobą można się wiele dowiedzieć, a także się wygadać, poradzić, czy pocieszyć, często kilka prostych słów, to balsam dla serca. Ja bardzo lubię rozmawiać z drugą osobą, rozmawiać normalnie, przez telefon, czy też pisząc. Ja uważam, że pisanie e-maili, komentarzy, czy teraz pisząc tę notkę też z Wami rozmawiam. Dzięki rozmowie poznaje się też człowieka, ba można nawet wyrobić sobie o rozmówcy pewną opinię.


"Każdy myśli to co myśli
Myśli sobie moja głowa
Może w końcu mi się uda
Wypowiedzieć proste słowa"
Często bywają sytuacje kiedy nie wiemy, ba nie mamy pojęcia o czym rozmawiać, co powiedzieć, jak pocieszyć. Ja tak czasem mam, nie wiem jak Wy i w tedy czuję burzę w mózgu, bo chciałoby się tyle słów powiedzieć, a tu pustka.
Jeszcze jedna sprawa, dotycząca rozmowy. Jeśli coś macie do powiedzenia, szczególnie jeśli macie jakiś żal do rozmówcy to nie trzymajcie tego w sobie. Trzeba mówić to co leży na sercu, bo później problemy się nawarstwiają, przychodzą chandry gorszy czas, a po co.  Trzeba nie bać się mówić, ale piszę tu, o mówieniu prawdy. Trzeba pamiętać, że słowa nie są rzucane na wiatr, a złe bardzo bolą, dlatego też tak jak wcześniej pisałam trzeba nie raz porządnie przemyśleć, by przypadkiem nie urazić kogoś, czy też nie przynieść wstydu sobie.

Jestem ciekawa, czy Wy lubicie rozmawiać? czy wolicie słowo mówione, czy pisane?
Chcę zaznaczyć, że to są tylko i wyłącznie moje spostrzeżenia, moje, czyli laika. Być może ktoś inny ma coś innego do powiedzenie na ów temat. Jeśli tak, jestem ciekawa, ale proszę nie krytykuj, bo każdy ma na dany temat coś innego nie raz do powiedzenia.

czwartek, 16 stycznia 2020

6. Ach te książki

"Gdy się ktoś zaczyta, zawsze się czegoś nauczy, 
albo zapomni o tym, co mu dolega, 
albo zaś nie – w każdym razie wygra..."
H. Sienkiewicz

Dobry wieczór!
Witam, witam! Bardzo Wam dziękuję za ślady Waszej obecności! Może te podziękowania pisane za każdym razem stają się nudne. Ja jednak bardzo się cieszę, że jesteście, bo owszem można pisać dla siebie ale to nudne, a jeśli ktoś mnie czyta, to już większa radocha.

Lubicie czytać książki? Bo ja bardzo, tylko z powodu słabego wzroku idzie mi to powoli. Zazdroszczę osobom, które pożerają książki. Przytoczyłam cytat naszego słynnego pisarza, bo jest w nim wiele prawdy. Kiedy czytam książkę, to skupiam się na akcji, żyję życiem bohaterów, przeżywam ich problemy i radości no a co za tym idzie zapominam o swoim życiu. Tak więc w ten sposób można się fajnie oderwać od codzienności, przenosząc się zupełnie gdzie indziej. Czytając człowiek też jest szczęśliwszy. Ponadto się uczymy, bo często można przeczytać coś ciekawego, godnego zapamiętania, dowiadujemy się o tym jak ludzie radzą sobie z problemami podobnymi do naszych. Książki są super! I te obyczajowe, kryminały, a także te podróżnicze, historyczne, biograficzne a nawet poradniki.

A Wy co czytacie? Lubicie książki, czy też zgadzacie się z sentencją Henryka Sienkiewicza?

wtorek, 14 stycznia 2020

5. To i owo


Znalezione obrazy dla zapytania demotywatory.pl śmieszne

Kochani!
Bardzo Wam dziękuję za komentarze i za to, że mnie czytacie:-). Widzę dużo nowych osób. To miłe, że pod każdą notką mam kilka komentarzy!

Dziś zwracam się do Was z pytaniem, prośbą.... pewnie też tak nie raz macie, że zdałoby się napisać coś na blogu, a tu totalnie nie ma o czym.  I o czym wtedy piszecie, kiedy zero pomysłu na notkę?

Dziś dla Was kilka demotywatorów z netu oczywiście. Paaa! 

 Znalezione obrazy dla zapytania demotywatory o zwierzętach

niedziela, 12 stycznia 2020

4. Znów rozgrzała nasze serca

Witajcie kochani!
Bardzo Wam dziękuję za to, że czytacie mojego bloga, dziękuję za wszystkie komentarze! Fajnie mieć aktywnych czytelników. Kilka dni nie pisałam, bo miałam problem z laptopem, no ale już jest ok i mogę nadrobić blogowe zaległości.

Jestem ciekawa, ba mam nadzieję, że wrzuciliście już do puszki WOŚP przysłowiowe parę groszy? Bardzo się cieszę, że po raz 28 zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.  Choć, kiedy rok temu podczas finału zginął prezydent Gdańska, nie było to takie pewne. 
Tym razem WOŚP zbiera pieniążki na zakup nowoczesnych urządzeń do ratowania życia i zdrowia dzieci, potrzebujących zabiegów chirurgicznych. Są to np. lampy i stoły operacyjne, aparaty znieczulające, a także wiele innych specjalistycznych pomocy.

Bardzo się cieszę, że są ludzie, którym chce się chcieć, ludzie, którzy nie zważając na to, że niedziela. że zimno, że nauka  zbierają pieniądze w różnych miejscach. U nas też młodzież zbierała, co prawda to młodzież nie z mojej wioski, ale to nie ważne, ważne jest to, że byli.
Mimo wielu przeciwności, mimo gadaniom wielu ludzi, ja popieram Orkiestrę i niech gra do końca świata i jeden dzień dłużej!

czwartek, 9 stycznia 2020

3. Nie taki diabeł straszny...

Moi mili!

Za oknem ciemno już i mokro. Może nie leje, ale jest nie fajnie, szczerze nie lubię takiej deszczowej pogody. Czekam na słońce, a najlepiej na lato. Jednak póki co bardzo dziękuję Wam za wszystkie komentarze, za to, że jesteście!

Ostatnio wspomniałam, że w tym tygodniu będzie się działo. Mianowicie, chodzę na warsztaty terapii zajęciowej. Mamy tam osiem pracowni i teoretycznie co 3 lata uczestnik musi zmienić pracownię. Może to stać się wcześniej (zależy od kierownictwa i instruktorek). Ja już te trzy lata byłam na pracowni artystycznej no i wiedziałam, że muszę odejść. Piszę o sobie, ale większość uczestników czekało na te zmiany. Nie lubię żyć w niepewności, sądzę, że nikt nie lubi. Wszyscy liczyliśmy, że we wtorek odbędzie się wielkie ogłoszenie, a tu nic. Aż tu nagle, wczoraj instruktorzy wołają na zebranie.  Nerwy były niesamowite. Zmianom pracowni zawsze towarzyszą bardzo duże emocje, bywa, że jest płacz, strach, ale i radość. Pewnie dziwicie się dlaczego? Otóż każda pracownia ma swój klimat, każda instruktorka (terapeutka) jest inna. I my się bardzo przyzwyczajamy do miejsca, do instruktora, do osób, z którymi się na tej pracowni jest. Tak więc zmiany są potrzebne, bo nikt nie będzie wiecznie na jednej pracowni, ale też i kosztują nas wiele stresu.

Jak się okazało, jestem na pracowni krawieckiej! Cieszę się bardzo, choć się bałam jak sobie poradzę bo to ręce trochę mniej sprawne i słabo widzę, ale nie jest źle! Uczę się szyć, póki co poznaję różne ściegi, uczę się nawlekać nitkę:-) niby to proste, ale nie dla każdego. Ciekawa jestem co przyniesie nowy dzień, jakie umiejętności nabędę...czas pokarze. 

Pozdrawiam serdecznie! Jeśli macie jakieś kwestie dotyczące Warsztatów Terapii Zajęciowej, to pytajcie. Zrobię specjalną notkę w której opowiem bliżej o tym, co Was interesuje.

poniedziałek, 6 stycznia 2020

2. Święto Trzech Króli

Drodzy czytelnicy!

Witam Was bardzo serdecznie w kolejnej notce tegoż już 2020 roku.  Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny tutaj u mnie, za komentarze, za wszystkie reakcje. Witam też serdecznie nowych czytelników. Jak zauważyliście zaczęłam numerować notki, może to dobry pomysł, może nie, po prostu chcę później w grudniu wiedzieć, ile napisałam notek. Wiem, można to sprawdzić w archiwum, ale tak może łatwiej, lepiej...czas pokarze.

Tak dziś 6 stycznia Święto Trzech Króli niegdyś dzień powszechni, w którym się normalnie chodziło do pracy, szkoły, a od jakiegoś czasu święto nakazane, a co za tym idzie dzień wolny od pracy, Czy to dobrze, czy źle nie wiem, nie mnie oceniać. Uważam jednak, że jeśli ktoś tego dnia chce pójść do kościoła, to choćby nawet pracował, to wieczorem zdąży pójść na mszę św. ale jeśli ktoś nie chce, to choćby siedział w domu bezczynnie i tak nie pójdzie. Dzisiejsze święto obchodzone jest na pamiątkę objawienia się Boga człowiekowi, a dokładniej przybycia trzech Mędrców ze Wschodu do Betlejem, aby oddać pokłon Dzieciątku Jezus. Od kilku lat w Polsce organizowane są Orszaki Trzech Króli. W tym roku pod hasłem "Cuda, cuda ogłaszają". Bardzo podoba mi się ta manifestacja wiary! To, że ludzie mimo brzydkiej pogody, mimo zimna, dnia wolnego wychodzą na ulicę by iść w orszaku z kolędą na ustach i pokłonić się Dzieciątku Jezus leżącemu w stajence. Oglądałam dziś transmisję fragmentu orszaku z Warszawy i aż miło było patrzeć na uradowane i rozśpiewane twarze dzieci i dorosłych. Cudowne jest też to, że Świętą Rodzinę odgrywa normalna, prawdziwa rodzina z maleńkim dzieckiem. I nie mają oni obaw, że dziecko zmarznie, że się pochoruje. Wszystko robi się dla Boga i w imię Boga. 
A Wy, braliście może kiedyś udział w Orszaku Trzech Króli?

piątek, 3 stycznia 2020

1. Początek

Dobry wieczór!
Jeszcze w  uszach brzmi muzyka, jeszcze czujemy smak szampana, a wspomnienia sylwestrowej nocy są bardzo świeże, to już mamy trzeci dzień tego Nowego Roku. Bardzo dziękuję Wam za życzenia noworoczne i odwiedziny. Tylko, żeby choć połowa z nich się spełniła to by fajnie było.

 Jak spędziliście Sylwestra? Ja zorganizowałam domówkę dla moich wspaniałych dziewczyn, z którymi chodzę na warsztaty. Było nas cztery, pojadłyśmy, pogadałyśmy ale też i bawiłyśmy się przy rytmach płynących z tv. Nie wiem już co na jakim kanale grali, sporo tego było. Choć tak na prawdę starałam się unikać 2TV, bo tam była transmisja z Zakopanego. I nie byłoby w tym nic dziwnego, tyle, że tą imprezę już reklamowano od dawna, tak jakby nigdzie indziej transmisji nie było. Uważam, że trochę to przesadą było. No ale cóż...Szybko przeleciał ten wieczór, po północy, toaście obejrzałyśmy jak strzelają petardy. I się rozstałyśmy. A same petardy - hm może to pięknie wygląda, ale jak dla mnie szkoda pieniędzy wypuszczonych w niebo, a po za tym nic w tym dobrego, cierpią zwierzęta, a nie raz i ludzie. Przecież tą kasę można by za tą kasę kupić karmę do schronisk.

Nowy Rok i dzień wczorajszy jakoś się rozbujał, a dziś już byłam na Warsztatach Terapii Zajęciowej. Mieliśmy dopiero jechać po Trzech Królach, ale dziś mieliśmy gościa. Mianowicie odwiedziła nas Pani Minister Marlena Maląg, a w raz z nią sporo vipów i mediów. Nie wiem po co przyjechała, póki co nikt nam nie powiedział szczegółów. Może we wtorek się dowiemy. Chodziło o to abyśmy pracowali no i by dużo osób było. Mam nadzieję, że to zaowocuje czymś pozytywnym.

Teraz znowu kilka dni większego luzu. A we wtorek na WTZ i wiem, że będzie się działo...bo idą zmiany pracowni.

7. Porozmawiajmy

Drodzy czytelnicy! Witam Was bardzo serdecznie w poniedziałkowy wieczór, i również bardzo Wam dziękuję za wszelkiej oznaki tego, że jeste...